sobota, 6 października 2018

Wyprawkowe hity i kity - na pierwsze 3 miesiące

Uwaga! Bardzo subiektywne zestawienie!

1. Nivea Baby - SOS
Jak dla mnie absolutny hit. Syn ma silnie przesuszającą  się skórę i ten krem/emolient daje radę. Będę jeszcze niedługo testować inne produkty z tej serii.


2. Termos na butelki
Nie wyobrażam sobie funkcjonowania bez tego termosu przy karmieniu mm. Zwłaszcza nocne wstawianie co 3 godziny jest męczące. A tak to po karmieniu i uśpieniu młodego robię sobie porcję mleka na później, wstawiam do termosu i jest jak znalazł na następne karmienie. No i wszelkie wypady do lekarza też ogarniamy z tym termosem. Trzyma temperaturę mniej więcej 2-3 godziny. Jak zrobimy większą porcję mleka to dłużej.


3. Szumiś
Zdecydowanie przyspiesza proces zasypiania malucha. Ma czasowy wyłącznik więc nie muszę się martwić, że mi będzie szumieć do rana. Podobne zastosowanie mają wszelkie inne szumy - suszarka, odkurzacz, okap...


4. Torebeczki zapachowe na zużyte pieluszki
Ciekawy gadżet, chociaż można by się było bez niego obejść. Ale dostaliśmy w prezencie więc używamy. Zwłaszcza przydatne przy większej zawartości pieluchy - chowasz do torebeczki, zawiązujesz i możesz się cieszyć delikatnym pudrowym zapachem...


5. No a tu mamy kit. Ku mojemu zaskoczeniu kosmetyki Babydream zupełnie się nie sprawdzają.
Oliwka za słabo nawilża naszego przesuszonego szkraba. A krem do pupy zamiast pomóc to zaszkodził. Podczas jego stosowania wdała się infekcja grzybicza.
Czyli te kosmetyki zupełnie nie dla nas. Na pupę najlepiej zwykły Linomag.


To tyle na początek. Za jakiś czas pewnie wrócę z podobnym zestawieniem.

5 komentarzy:

  1. A ja mam pytanie o ten termos, trzymasz w nim gotowe mleko? Bo te mleka to max 2h chyba się trzyma. Ja mialam taki sposób, który sprawdzał się też na wwyjścia-wrzątek w zwykłym termosie. Lałam zimną, przegotowaną wodę do butelki, dolewałam wrzątku i sypałam mleko. Trzeba tylko raz wyczuć proporcje zimnej do wrzątku, żeby mleczko miało idealną temperaturę. U nas fantastycznie sprawdził się podgrzewacz do wody, działa jak express do kawy, wlewasz przegotowaną wodę, podstawiasz butelkę, wciskasz przycisk z odpowiednią ilością wody i w 15 sek. masz mleko. Przy rozwrzeszczany głodomorze, jakim był nasz syn, to było wybawienie. Zresztą, korzystamy do dziś. O taki https://nodik.pl/ekspres-do-mleka-perfect-prep-tommee-tippee-bialy-p-18660.html?gclid=Cj0KCQjwuuHdBRCvARIsAELQRQG2sw5FD-c53bVbcVO-qL5bGJ0ejN2MeQ5NfpjWATOBa8Oz2TAoZOUaAk-xEALw_wcB

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam podgrzewacza. A mleko w termosu trzymam 2-3 godziny, póki ciepłe. Jak zimne to i tak już wylewam

      Usuń
    2. Na naszym mm było np. napisane, żeby absolutnie nie podawać dziecku po 2h. Może Twoje jest inne i ma dłuższy czas przydatności. Polecam zwykły termos i wrzątek tak czy inaczej 😊

      Usuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. My też mieliśmy/mamy po prostu wodę w butelce i dolewamy wrzątek (2/3 wody w temperaturze pokojowej + 1/3 wrzątku). Takiego termosiku używałam w ten sposób, że zabierał do niego butlę z wodą we właściwej temperaturze i jak przyszła pora karmienia to dodawałam mleko. Po co marnować mleko jeśli pora karmienia miałaby się przesunąć.

    OdpowiedzUsuń